Spread the love

Andrea: płaszcz wełniany, szal wełniany, botki ze skóry licowej, rękawiczki vintage ze skóry licowej

Natalia: sztuczne futro Solar, chusta jedwabna Radowid, czółenka zamszowe 5th Avenue, rękawiczki ze skóry licowej T. Kowalski pracownia rękawiczek 

 

Kurtka czy płaszcz?

Podstawą zimowej elegancji jest płaszcz. Jeśli chcesz, aby służył Ci lata, wybierz model klasyczny, wolny od inspiracji lansowanymi obecnie trendami, dopasowany do Twojej dotychczasowej garderoby, urody, sylwetki, stylu życia. Kurtki, chociaż wywodzą się od płaszczy (były ich krótszym odpowiednikiem), nie są w stanie dorównać elegancją i formalnością płaszczowi. To nie znaczy, że masz nie nosić ich wcale - korzystaj z nich jako odzieży  casualowej, roboczej i sportowej.

Poniżej orientacyjnie uszeregowałam ofertę zimowych płaszczy, biorąc pod uwagę jakość materiału wierzchniego:

1. Płaszcze w 100% wykonane z naturalnej wełny (np. owczej, kaszmirskiej, wielbłądziej)

2. Płaszcze wykonane w ponad 70% z naturalnej wełny, gdzie resztę stanowią domieszki włókien naturalnych i sztucznych, np. poliamidu 

3. Płaszcze z domieszką naturalnej wełny, w których składzie przeważają włókna sztuczne, np. poliester, akryl (często oznaczane jako „płaszcz z wełną”)

4. Płaszcze z poliestru i akrylu (sztucznej wełny)

A co z futrami? Mamy do wyboru naturalne i sztuczne. Nie umiałabym kupić w salonie nowego naturalnego futra, czuję wielką niechęć do wspierania przemysłu futrzarskiego. Nosiłabym natomiast futra vintage zachowane w dobrym stanie. Sztuczne futra, chociaż coraz bardziej przypominają z wyglądu naturalne, nie są tak ciepłe. Moje zdecydowanie nadaje się do noszenia tylko w sezonie jesiennym. Jest lekkie, dobrze łapie wiatr i zachowuje więcej ciepła niż trencz, ale nie spodziewam się, żeby dobrze sprawdziło się przy ujemnych temperaturach. 

 

Naturalna wełna 

Wełna to włókna pochodzenia naturalnego pozyskiwane z sierści różnych zwierząt — przede wszystkim od owiec, ale też od kóz (wełna kaszmirska, kaszmir i angorska, moher), wielbłądów i królików angorskich (angora). W związku z tym, że zwierzęta te żyją na różnych obszarach, poszczególne rodzaje wełny różnią się między sobą. Łączy je jednak kilka cech, które sprawiają, że ubrania wykonane z wełny są naprawdę praktyczne, komfortowe w noszeniu i piękne. I warte swojej ceny.

Najważniejsza cecha wełny, którą za pomocą włókien syntetycznych powtórzono dopiero niedawno w specjalistycznej odzieży sportowej, jest zapewnienie komfortu cieplnego, czyli — oprócz tego, że wełna grzeje, to pozwala też skórze oddychać, a więc zapobiega przegrzaniu. Poza tym dobrze chłonie wilgoć (oznacza to, że płaszcz wełniany nie przemoknie od kilku kropel deszczu czy śniegu), jest odporna na zabrudzenia i słabo chłonie zapachy. 

A czy w takim razie ma jakieś wady? Wymaga od nas więcej uwagi przy konserwacji — powinna być prana w niskich temperaturach przy użyciu delikatnych detergentów (niektóre mogą być prane tylko chemicznie). Na szczęście, ubrania wełniane nie wymagają prania tak często jak te wykonane z innych włókien, więc jest to w gruncie rzeczy niewielkie utrudnienie. Oddanie płaszcza do pralni po całym sezonie noszenia to koszt relatywnie niewielki w porównaniu z korzyściami, jakie daje takie okrycie. 

 

Czy dobrze grzeje tylko płaszcz z czystej wełny?

Nie, nie tylko. Chciałabym tu powiedzieć o domieszkach, żebyście nie załamywały się, gdy okaże się, piękny płaszcz ma w składzie np. 80% wełny, 10% poliamidu i kilka innych włókien w niewielkich ilościach. Poliamid ma tę właściwość, że jest bardzo sprężysty i wytrzymały, a więc wzmacnia główne włókno, czyli ostatecznie przedłuża żywotność ubrania. 

Takiej funkcji nie spełnia ani poliester, ani akryl, które są tanimi zastępnikami naturalnych surowców. Dlatego warto uważnie czytać metki i nie sugerować się kuszącymi określeniami „exclusive”, „pure wool”, „płaszcz z wełną”. To pierwsze tak naprawdę nie oznacza nic (chociaż oczywiście może to być dodatkowa metka na naprawdę odzieży), to drugie — niestety pokazuje rozbieżność w postrzeganiu „czystej wełny” przez klienta i producenta, a trzecie wprost oznacza, że wełna stanowi jedynie domieszkę do innych, najczęściej sztucznych włókien. 

 

A gramatura?

To masa jednego metra kwadratowego produktu wyrażona w gramach. Jest szalenie ważna podczas wyboru płaszcza, niestety bardzo rzadko znajdziemy tę informację w opisie produktu. Problem gramatury można sprowadzić do retorycznego pytania, czy czysta, ale rzadko tkana wełna sprawdzi się podczas srogich mrozów? Na zimę szukamy wełny grubszej, bardziej zwartej niż na jesień czy lato. 

Dlatego jeśli planujesz zakup płaszcza przez Internet, dobrze przyjrzyj się zdjęciom produktu — to czasem chociaż orientacyjnie pomaga zorientować się, z czym mamy do czynienia. Jeśli są niewyraźne, lepiej zrezygnować z zakupu lub poprosić o dodatkowe. Jeśli kupujesz w sklepie stacjonarnym, zwróć uwagę nie tylko na to, czy płaszcz ładnie się układa, lecz także na strukturę wierzchniej warstwy i jej grubość, a także koniecznie na metkę ze składem materiałowym.

 

Podszewka

Pisałam dotychczas o warstwie wierzchniej płaszcza, ale jego integralną częścią jest podszewka. Nie zrozumiem chyba nigdy, jak można nosić płaszcz bez podszewki - to ważna warstwa ochronna, ułatwiająca dodatkowo zakładanie płaszcza, dlatego najczęściej szyta jest ze śliskich w dotyku materiałów. Szukajcie więc przede wszystkim wiskozy, acetatu, cupro (bawełna zdarza się rzadko, raczej jako domieszka), unikajcie poliestru. Poliestrowa podszewka nie oddycha, więc jeśli płaszcz jest wełniany, niweluje jego największą zaletę, czyli zapewnienie komfortu termicznego. Podszewkę można wymienić, więc jeśli zastanawiacie się nad zakupem płaszcza o dobrym składzie wierzchniej warstwy i słabej jakości podszewce, zapytajcie w zakładzie krawieckim o koszt wymiany (może to być kwota nawet 200 zł). 

Ocieplenie 

Najlepsze ocieplenie to naturalne ocieplenie — zgodnie z tą zasadą trzeba by płaszcze ocieplać gęsim puchem, ale podniosłoby to ich ceny tak diametralnie, że byłyby naprawdę zakupem na długie lata i to wcale nie ogólnodostępnym, nie mówiąc o szaleństwie na rynku gęsiego pierza. W związku z tym mamy do wyboru płaszcze nieocieplane oraz płaszcze ocieplane syntetycznymi włóknami. 

Ja wybieram płaszcze pierwszego typu, ponieważ w połączeniu z ubraniami, które noszę zimą (większość jest wełniana), sprawdzają się naprawdę dobrze i nie tęsknię za dodatkowym ociepleniem wszytym na stałe. Na szczególne mrozy zakładam po prostu więcej warstw ubrań, a kiedy zaczyna się przedwiośnie, rezygnuję z niektórych, a płaszcz nadal dobrze się sprawdza.

Andrea ma na sobie płaszcz, którego wierzchnia warstwa ma w sobie 70% wełny, a podszewka jest wiskozowa. Nosi go zarówno jesienią, jak i zimą, dobierając odpowiednio ciepły sweter i szal (potencjał szali, apaszek i chust zimą to temat na osobny wpis, spodziewajcie się go). 

Detale

Płaszcz powinien być zapinany na guziki, a guziki w naprawdę dobrych jakościowo produktach powinny być wykonane z naturalnych materiałów. Pamiętajmy, że można je wymienić (koszt kilku złotych za każdą sztukę). 

 

Kupić gotowy czy szyć na miarę?

W tej kwestii nie zmieniło się nic od czasów, gdy Jacqueline du Pasquier pisała swój Przewodnik elegancji:

Jeśli chodzi o kostium i płaszcz, nie dowierzaj własnym talentom lub talentom swej krawcowej, choćby ta miała najlepsze chęci. Tylko gotowa konfekcja lub dobry krawiec dadzą Ci zadowolenie.

(Jacqueline du Pasquier, Przewodnik elegancji, polskie wydanie: Warszawa 1958, pierwodruk Paryż 1954, s. 114)

A o tym, gdzie można kupić lub uszyć porządny zimowy płaszcz - już w kolejnym wpisie!

Natalia 

 

PS Zdjęcia do tego wpisu robiłyśmy, gdy nad Warszawą przechodził wyjątkowo porywisty i zimny orkan Grzegorz. Uwierzcie, że ani ja, ani Andrea nie zmarzłyśmy wtedy, a spacer Krakowskim Przedmieściem był prawdziwą przyjemnością!

  • Madmoiselle

    ?wietne pocz?tki!
    Przyznaj?, ?e po wielu latach poszukiwa? idealnego, klasycznego p?aszcza na zim?, kupi?am we?n? i da?am sprawdzonej krawcowej do uszycia 😉
    I cho? jestem zmarzluchem, to teraz nie mog? doczeka? si? mrozów, bo nie do??, ?e jest bardzo gruby to jeszcze ma ponadczasowy krój.

    • Natalia Alicja Szersze?

      Sprawdzona krawcowa to skarb! Ja czekam, a? mój p?aszcz b?dzie gotowy, bo te? zdecydowa?am si? na szycie miarowe 🙂

  • Patrycja Kucharska

    Bardzo dobry wpis! Moim zdaniem idealny dla poszukiwaczki swoich pierwszych p?aszczy z naturalnych w?ókien. Pó?niej mo?emy si? zag??bia? w ró?ne kroje itd. Ale tutaj wszystkie podstawowe informacje s?!
    Cudownie, ?e b?dziemy mog?y przeczyta? równie? o dodatkach: szale, r?kawiczki, okrycia g?owy s? tak samo wa?ne jak dobrej jako?ci p?aszcz! Dopiero wszystko zebrane w ca?o?? pomo?e nam cieszy? si? przyjemnym ciep?em w zimie 🙂

  • Katarzyna Gsk

    bardzo ciekawy i merytoryczny wpis! czekam na wi?cej (=

    • Natalia Alicja Szersze?

      Dzi?kuj?! Kolejny ju? niebawem 🙂

  • joanna85

    przydatny wpis, czekam na kolejne, a w szczególno?ci o zimowych butach do p?aszczy 🙂 nie uda?o mi si? znale?? p?aszcza bez podszewki z poliestru, wi?c mam nadziej?, ?e pojawi? si? te? informacje gdzie takich szuka? 🙂 pozdrawiam i ?ycz? powodzenia w prowadzeniu strony

    • Natalia Alicja Szersze?

      Dzi?kuj? bardzo! O zimowych butach te? b?dzie, o p?aszczach z podszewkami naturalnymi równie?, w ró?nych przedzia?ach cenowych 🙂

  • Ania Dzikowska-Rogacka

    ?wietny, merytoryczny wpis. Dziekuj? za tak? porcj? przydatnej wiedzy.

    • Natalia Alicja Szersze?

      Dzi?kuj?! ?

  • Makosza

    Dobry wpis. Dodam, ?e mi?o jak podszewka ma ?adny wzór, te? jest ozdob? p?aszcza.