Spread the love

Kapelusz to coś więcej niż tylko efektowny dodatek. Możemy mówić wręcz o kulturze noszenia kapelusza, związanych z nim zwyczajach i zasadach. Dobrze zawczasu wiedzieć, jak postąpić z nakryciem głowy w różnych, nieraz zaskakujących dla nas sytuacjach. Warto również pamiętać, że etykieta dotycząca noszenia kapeluszy przez kobiety wyraźnie różni się od tej, która dotyczy mężczyzn.

Spójrzmy najpierw, jakie rodzaje kapeluszy i pokrewnych nakryć głowy kobieta ma do dyspozycji.

Kapelusze

Pisałam już o sporze o kapelusz. Kiedyś był codziennym elementem kobiecego stroju, symbolem statusu społecznego, dobrego gustu. Obecnie jest mile widzianym dodatkiem podczas ślubów oraz innych bardzo formalnych uroczystości. Nic tak jak on nie dodaje splendoru i szyku. Kapelusz składa się z główki i ronda. Występuje w dwóch wariantach: letnim i zimowym, co do których zasady noszenia nieznacznie się różnią (a co wynika ze zdrowego rozsądku i jest intuicyjne - np. że kapelusza wełnianego nie zdejmujemy po zmroku, bo jest on ochroną przed zimnem, w nocy szczególnie przydatną).

Toczek

Ma kształt fantazyjnie ukształtowanej, płytkiej główki, która pomocowana jest grzebieniem, opaską lub gumką. Ceniony ze względu na swoją elegancką prostotę i różnorodność zastosowań. Toczki wełniane nosimy w sezonie zimowym, pozostałe — latem. Podobnie jak fascynator, toczek powinien być przechylony na prawą stronę głowy.

Fascynatory

To różnych rozmiarów stroiki do włosów wykonywane z siatek sinamay, krynoliny modniarskiej, piór, kwiatów, woalek. Są bardzo charakterystyczne, więc jeśli chcesz, aby wtopiły się w stylizację i nie zwracały na siebie uwagi, wybierz model w subtelnej, wyciszonej palecie barw — np. szary, khaki, granatowy, błękitny, różowy… Wybierając fascynator, koniecznie weź pod uwagę porę roku, podczas której zamierzasz go nosić. Zimą wskazane są głębokie kolory, takie jak nasycona czerwień, burgund, butelkowa zieleń, granat, brąz, a nawet czerń. Latem postaw na lżejsze kolory — pastele lub intensywne tony. 

Fascynatory mocowane są na głowie za pomocą opasek, gumek lub grzebieni — zwróć uwagę, aby element mocujący nie był widoczny. Poprawiając fascynator podczas imprezy, uważaj, aby nieopatrznie nie naruszyć fryzury. Musi być ona dobrana pod kątem fascynatora — dobrze wyglądają włosy cofnięte do tyłu, upięte, ponieważ wtedy nie konkurują ze stroikiem znajdującym się przy twarzy.

Fascynator nosimy po prawej stronie głowy (aby nie zasłaniał twarzy towarzyszącemu nam mężczyźnie, który powinien znajdować się po naszej lewej stronie), najlepiej w miejscu, gdzie wypada przedziałek. Nie ma przeszkód, aby nosić fascynator centralnie, ale jest to trudna sztuka. 

Nie wybieraj fascynatora, jeśli wiesz, że będziesz czuła się w nim nieswojo. Jego zadaniem jest dodawać pewności siebie, a nie ją odbierać.

Kiedy kobieta może mieć nakrycie głowy:

1. Podczas imprez i spotkań na świeżym powietrzu (np. garden party, przyjęcie koktajlowe, wesele w ogrodzie)
2. Na zawodach konnych, wyścigach i pokazach oraz na meczach polo.
3. W miejscu kultu, chyba że zasady danego wyznania mówią inaczej.
4. Na ulicy i w pojazdach komunikacji zbiorowej (tramwaju, autobusie, pociągu - choć ze względów praktycznych lepiej ograniczyć rondo).
5. W kawiarni, zwłaszcza w ogródku.

Kiedy kobiecie wypada zdjąć kapelusz:

1. W teatrze, kinie, operze, filharmonii, spotkaniu otwartym oraz wszędzie tam, gdzie twoje nakrycie głowy może zasłaniać scenę widzom siedzącym z tyłu. Najlepiej ograniczyć się do ozdobnej opaski czy klamerki wpiętej we włosy lub w ogóle zrezygnować z biżuterii włosów i wybrać bogatszy naszyjnik, bransoletkę lub kolczyki.
2. Gdy wchodzi do domu.
3. W szkole, urzędzie, sądzie, w biurze.
4. Po zachodzie słońca (dotyczy to kapeluszy letnich i wizytowych). Zwłaszcza w przypadku ślubu i wesela oraz innych uroczystości, które zaczynają się w ciągu dnia, a kończą w nocy. 
5. Do obiadu. Najlepiej zostawić go pod opieką szatniarza, a jeśli to niemożliwe, powierzyć go obsłudze. Nakrycie głowy można, w ostateczności, położyć na wolnym krześle. Nie należy go wieszać na oparciu ani kłaść go na stole.

 

fot. Aleksandra Kuklińska, V Warszawskie Dni Kawaleryjskie

Kapelusz musi być bezwględnie dopasowany do okazji i stroju - w przeciwnym wypadku wywoła przykry dysonans i narazi cię na śmieszność. Z tego powodu fascynatora z sinamay nie nosimy do kreacji w stylu sportowej elegancji, toczka z woalką na wsi, a strojnego kapelusza z kwiatami podczas prowadzenia samochodu.

Kapelusz a obrzędy funeralne 

To jedyna okazja, gdy dopuszczalny jest tylko jeden kolor nakrycia głowy — czarny. Kobiety noszące żałobę po członkach najbliższej rodziny mogą wtedy opuścić na twarz także czarną woalkę. 

Kapelusz a uczesanie

Tradycyjnie włosy powinny być związane lub upięte. Obecnie zasada ta nie jest bezwględnie przestrzegana, choć poszczególne rodzaje nakryć głowy o wiele lepiej prezentują się w towarzystwie upięcia. Nie konkuruje ono z kapeluszem, toczkiem czy fascynatorem tak bardzo, jak rozpuszczone włosy.

Jak radzić sobie z przyklapnięciem włosów?

Jeśli kapelusz ma pełną główkę (jest wciskany na głowę), trudno zapobiec naruszeniu fryzury. Jeśli zależy nam, aby uczesanie pozostało w idealnym stanie, lepiej wybrać fascynator, toczek lub kapelusz mocowany na opasce, grzebieniu lub gumce. 

Natalia

  • Te Monika

    Wciąż uczę się nosić kapelusz. Mam kilka w domu, ale to nie do końca to, chyba będę musiała się wybrać do modystki, mam polecenie do jednej radomskiej, mojej przyszłej teściowej upinała welon do ślubu (z tym w ogóle zacna historia, nie chciała mieć welonu, więc modystka upięła tak żeby na zdjęciu nie było widać). Za to najwięcej problemu miałam z czapką mundurową w rekonstrukcji – brałam udział w mszy w mundurze i zdejmować, czy nie zdejmować? Chłopcy zdejmują, ale komendantowa mówiła żeby nie zdejmować. Ale jak to, dopytywałam, nawet w czasie podniesienia? Stwierdziła, że jak mi z tym źle to mogę zdjąć. A potem w czasie hymnu znów dylemat.

    Dziękuję za wszystkie wpisy na DE, niosą ulgę i uczą!
    Pozdrawiam serdecznie!
    Monika

  • Katarzyna Bies

    Natalio, w jaki sposób upinasz włosy do kapelusza tak, żeby mieściły się pod nim i żeby zarazem można było bez problemu nasunąć go odpowiednio głęboko? Dla mnie upinanie włosów do kapelusza jest niewykonalne – albo fryzura się rozpada albo kapelusz się nie trzyma…